Jak zadbać o swoją postawę i brzuch po ciąży? – wywiad z Olgą Trybel

with Brak komentarzy

Drogie mamusie, tym artykułem rozpoczynam cykl bardzo ciekawych, merytorycznych wpisów z ciepłymi i fascynującymi kobietami – mamami. Dbanie o siebie jest tak ważne jak dbanie o maluszka. Dlatego dzisiaj przedstawiam Wam Olgę Trybel – fizjoterapeutę, ratownika medycznego, matkę trójki dzieci oraz właścicielkę FizjoLady.

 

 

Olgu, opowiedz o tym, kim jesteś i czym się zajmujesz? Gdzie można Cię znaleźć?

Nazywam się Olga Trybel i jestem fizjoterapeutką. Obecnie szkolę się w fizjoterapii kobiet – pracuję z intymnymi problemami dotykającymi kobiety podczas różnych etapów życia – dojrzewania, ciąży, porodu, rehabilitacji po porodach, starzeniu się. Prowadzę też fanpage (link) i bloga (link) – można mnie odszukać jako FizjoLady.


Zdradź nam, jak odkryłaś swoją drogę życia?

To był istny labirynt różnych dróg życiowych. Próbowałam swoich sił w różnych zawodach. Na początku byłam ratownikiem medycznym, potem zaczęłam rehabilitować dzieci, a następnie sportowców. Trwało to wszystko kilkanaście lat aż do mojego trzeciego porodu. Urodziłam syna w 38 tygodniu ciąży z masą 4200 g. To sporo, zwłaszcza przy moich niewielkich wymiarach. Po poprzednich porodach szybko wracałam do siebie – brzuch był płaski a ja nosiłam spodnie „przedciążowe” już dwa tygodnie po porodach. Trzeci połóg był inny. Brzuch miałam wielki, nie umiałam go utrzymać, do tego doszło nietrzymanie moczu. Intymna sprawa, która okazała się bardzo powszechnym kłopotem kobiet. Mój ginekolog zalecił chodzenia z podpaską mówiąc, że tego się nie ćwiczy, to się operuje. Okazało się, że to się ćwiczy i to skutecznie… Rozpoczęłam naukę rehabilitacji spraw kobiecych, uczę się cały czas, ale postanowiłam też dużo o tym mówić i pisać, bo kobiety powinny mieć wybór.

 

Z jakimi problemami borykają się kobiety w ciąży i po ciąży, które do Ciebie przychodzą?

Panie w ciąży przygotowują się ze mną do porodu na treningach. Uczymy się ruchów, oddechu, relaksacji i skupienia. Często skarżą się też na ból, który jest spowodowany zmianami, jakie zachodzą w ciele kobiety podczas ciąży. Wynika to też z braku utrzymywania prawidłowej postawy ciała. Po porodach borykamy się z osłabionym dnem miednicy, z rozejściem kresy białej, od nowa pracujemy nad postawą ciała. Pracy jest dużo, zależy mi jednak na tym, żeby każda kobieta miała dostęp do tej wiedzy i wiedziała jak pracować ze swoim ciałem skutecznie.

 

Przedstaw proszę, w jaki sposób fizjoterapia może pomóc kobietom? Jak kobiety mogą zadbać o swój brzuch, postawę i kręgosłup w czasie i po ciąży? 

Zaczynamy od pracy u podstaw. Tak na prawdę, to wiedza ta powinna być przekazywana od najmłodszych lat w szkole. Zajęcia WF powinny mieć na celu nauczenie pracy z własnym ciałem, a nie (jak często widzimy) prawidłowego wykonania dwutaktu czy skoku przez skrzynię. Większość z nas wychodzi ze szkół w wielkimi brakami wiedzy na temat funkcjonowania ciała – nie mamy pojęcia o prawidłowym odżywianiu, ćwiczeniach i relaksacji. Na szczęście coraz więcej osób świadomie uczy się tego wszystkiego w dorosłym życiu. Jeśli chodzi o czas ciąży i po porodzie to chyba najważniejsze będą mięśnie posturalne. Utrzymują one postawę naszego ciała. Jeśli one są słabe to funkcja trzymania ciała przechodzi na więzadła, które nie do tego zostały stworzone. Kobieta w ciąży powinna chodzić wyprostowana jak dama – siedzieć prosto i stać prosto. Jest to spory wysiłek, zwłaszcza jeśli nie ćwiczyła wcześniej. Unikamy też przeciążeń – wstajemy i kładziemy się tylko bokiem, nie ćwiczymy klasycznych brzuszków. Zaleceń jest sporo, również jeśli chodzi o sprawy w toalecie – tu unikamy parcia i załatwiamy się w odpowiednich pozycjach.

 

Czas ciąży i porodu to okres wielu zmian w ciele kobiety. Powiedz nam, jak ciąża oraz poród wpływają na kręgosłup kobiety i jej postawę?

W czasie ciąży całe ciało się zmienia, to chyba wie każdy. Nie chodzi tu tylko o rosnący brzuch i co za tym idzie zmianę środka ciężkości ciała. Wszystkie stawy są pod wpływem działania hormonów, rosnący brzuch zmienia ustawienie miednicy, co pogłębia krzywizny kręgosłupa. Większość osób myśli, że poród nie wpływa na naszą postawę, ale właśnie poród jest największą zmianą w ciele kobiety. Dlaczego? Ciąża trwa 9 miesięcy w czasie, której ciało zmienia się powoli. Natomiast przy porodzie zmiana jest nagła, a natura nie lubi szybkich zmian. Należy tu dodać maksymalne rozciągnięcie bardzo ważnych mięśni posturalnych – mięśni dna miednicy. Całe ciało traci wtedy balans. I potrzebuje czasu, żeby ten balans odzyskać. Wielkim błędem jest tu powrót do sporej aktywności w jak najkrótszym czasie po porodzie. Ważnym jest, żeby ten powrót odbywał się powoli, ale żeby się odbywał – nie siadamy na laurach, myśląc „mam to po ciąży”.

 

Przejdzmy w trakim razie do mięśni brzucha. W jaki sposób kobiety po porodzie naturalnym i po cesarce powinny zadbać o swoje mięśnie brzucha lub bliznę?

To temat rzeka. Najpierw bierzemy pod uwagę to, czy nie doszło do rozejścia kresy białej. To jest mocne więzadło łączące mięśnie brzucha. Przebiega od spojenia łonowego aż do żeber w linii pośrodkowej brzucha, jego częścią jest pępek. Jeśli doszło do takiego rozejścia to najpierw musimy aktywować mięsień poprzeczny brzucha i wzmocnić go. Jest to trudne, bo to mięsień posturalny, a te mięśnie wzmacniają się tylko przez pracę ciągłą. Nie możemy zrobić trzech serii po 20 czy 50 powtórzeń jakiegoś ruchu żeby go wzmocnić. Taki mięsień wzmacnia się tylko wtedy, gdy jest napięty przez cały czas z odpowiednią siłą. Mięsień ten (poprzeczny brzucha) wciąga pępek – dlatego tak ważne jest trzymanie postawy damy. Pomaga nam też w wydychaniu powietrza – gdy dmuchasz balon to pępek się chowa (albo tak powinno być). Wzmocnienie tego mięśnia trwa kilka tygodni, wiele pań denerwuje się i przestaje ćwiczyć, bo w tym czasie zazwyczaj nie ma jeszcze efektów terapii.
Kolejne ćwiczenia można dodać dopiero po wzmocnieniu mięśni głębokich, ale to niestety trwa 😉
Uważam, że głównym błędem jest kupowanie sobie zestawów ćwiczeń przez Internet- taki trener nawet Cię nie widział, nie sprawdził jak pracuje Twój brzuch, nie poprawi postawy ciała w czasie wykonywania ćwiczeń. Niestety większość z tych zestawów nie nadaje się do niczego. 🙁

 

Drugą sprawą jest blizna po cesarskim cięciu. Zazwyczaj martwimy się o jej wygląd zewnętrzny całkowicie nie zastanawiając się nad tym, jak to wygląda i funkcjonuje pod skórą. A tam często spotykamy zrosty i zwłóknienia, które są tak na prawdę niebezpieczne dla naszej postawy. Jeśli mamy takie zrosty, to nasz mózg w niektórych ruchach czuje dodatkowy bodziec. Mózg nie lubi czuć więcej niż to, do czego został przyzwyczajony, zmienia więc stawianie niektórych części ciała tak, żeby nie odczuwać dodatkowych bodźców. I tak chodzimy przez lata w nieprawidłowym ustawieniu części naszego ciała, co prowadzi do przeciążeń w częściach oddalonych od blizny. Najczęściej nie kojarzymy bólu w braku, karku, kolanie czy stopie z blizną po cesarskim cięciu, szczególnie gdy dziecko ma już 15 lat. I tu mamy kłopot – idziemy do ortopedy, który robi nam zastrzyk czy operację, czasem wyśle na jakieś zabiegi, ale rzadko spojrzy na całą postawę ciała i rozpocznie jej korekcję. Dlatego ważne jest aby bliznę dotykać, gnieść, rozciągać – to wszystko składa się na mobilizację tej blizny.

 

Dziekuję za te wskazówki. Będą bardzo cenne dla nas mam. Na koniec, najważniejsza rada od Ciebie dla kobiet?

Taka jedna rada? Ha ha ha, ciężko znaleźć jedną, jedyną 😉 Mogę powiedzieć tylko: uczmy się, szukajmy wiedzy na temat naszych ciał, stawajmy się coraz bardziej świadome – tego nikt nam nie zabierze 😀

 

 

 Drogie mamy, jeśli macie jakieś pytania do Olgi, śmiało piszcie do niej bezpośrednio lub w komentarzu.

 

 

Poznajcie Olgę bliżej:

 

Olga przez 11 lat pracowała ze sportowcami. Przez kilka lat była fizjoterapeutą Opery na Zamku w Szczecinie, gdzie pracowała z tancerzami baletu. Od porodu najmłodszego syna, który zakończył się wieloma komplikacjami w jej ciele, rozpoczęła naukę fizjoterapii kobiet i stwierdziła, że należy o tym mówić. Koniec z tematami tabu.
Jej mottem jest: Uczmy się, rozwijajmy, stawajmy się Kobietami!