Jak obserwować mowę dziecka? – wywiad z Basią Dudzik

with Brak komentarzy

Nasza prawie 3latka wkroczyła w dość intensywny etap werbalnego wyrażania emocji, zaczęłam zastanawiać się nad jej wymową. Szczególnie, że brakuje u nas górnej jedynki. Zwracamy teraz szczególną uwagę na to jak są wymawiane słowa, czy literki są używane poprawnie i jak brakujący ząbek wpływa na wymowę wyrazów i zdań. Dlatego zaprosiłam na swojego bloga Basię Dudzik – latającego Logopedę, fascynatkę słowa wypowiadanego i pisanego. Poprosiłam Basię, aby nam zarysowała temat obserwacji mowy dziecka, na co zwracać uwagę i kiedy zwrócić się do logopedy o wsparcie. Jeśli chciałabyś dowiedzieć się również jak wspierać mowę dziecka poprzez masaż zapraszam do wpisu tutaj.

 

 

 

 

Kiedy spotykam się z rodzicami dwuletnich lub młodszych dzieci, którzy są zaniepokojeni rozwojem mowy swoich dzieci, najczęściej pod koniec wizyty słyszę:
– Gdybym wiedział / wiedziała wcześniej…
– Nikt mi o tym nigdy nie mówił…

 

Tak to właściwie wygląda. Od lekarza można dowiedzieć się, kiedy dziecko powinno samodzielnie trzymać głowę, siadać, raczkować, wstawać, ale na wątpliwości dotyczące rozwoju mowy lekarze odpowiadają zwykle „ma czas”. Tymczasem nieprawdą jest, że jeśli dziecko nie mówi po ukończeniu drugiego roku życia, to nie ma się czym martwić, bo do trzech lat może nie mówić. Tak samo nie można odpuszczać chłopcom, bo pogląd, że mówią później niż dziewczynki jest tylko odrobinę prawdziwy – w wieku dwóch lat ich mowa powinna już być na podobnym poziomie.

 

Skąd zatem wiedzieć, czy mowa dziecka jest na odpowiednim poziomie? Najlepiej udać się do specjalisty, w tym wypadku – do logopedy. Znaleźć go można na kilka sposobów. Po pierwsze, w poradni psychologiczno-pedagogicznej (publicznej bądź prywatnej). Po drugie, niektórzy logopedzi pracują w służbie zdrowia. Wtedy potrzebne będzie skierowanie, wystawione przez lekarza rodzinnego. Po trzecie, jeśli dziecko uczęszcza do przedszkola, zwykle w placówkach są zatrudnieni logopedzi. Do nich można umówić się na konsultację, jeśli dziecko nie jest jeszcze objęte terapią logopedyczną, a coś nas niepokoi. Po czwarte wreszcie, logopedzi mają swoje gabinety, do których również można udać się na rozmowę.

 

 

 

 

Pozostaje najważniejsze pytanie – kiedy?
Moja odpowiedź brzmi: zawsze wtedy, gdy mamy wątpliwości. Osobiście jestem zdania, że lepiej pójść o jeden raz za dużo do specjalisty, niż potem mieć wyrzuty sumienia, że się straciło czas.

 

A na co zwrócić szczególną uwagę?
Dziecko 0-12 miesięcy
  • Ma problemy ze ssaniem podczas karmienia piersią,
  • Nie reaguje na dźwięki z otoczenia, głos rodzica, grzechotkę, itp.;
  • Nie reaguje na pojawienie się najbliższej osoby: mamy, taty – nie uśmiecha się, nie wodzi wzrokiem, nie wyciąga rączek,
  • Milknie około 6-8 miesiąca życia – brak gaworzenia,
  • Nie naśladuje rodzica, np. robiąc „papa”, pomimo tego, że wcześniej wiele razy to widziało;

 

Dziecko 12-24 miesiące
  • Nie reaguje na swoje imię;
  • Nie wypowiada nawet pojedynczych słów – powinny się pojawić najpóźniej około 15. m-ca życia;
  • „Gubi” słowa, tzn. przestaje używać słów, które już opanowało;
  • Nie naśladuje odgłosów z otoczenia: zwierząt, auta, czynności (np. hop przy podskakiwaniu);
  • Nie wskazuje części ciała, zwierząt na obrazkach;
  • Nie reaguje na proste polecenia typu „daj misia”;
  • Porozumiewa się wyłącznie za pomocą gestów i dźwięków;
  • Nie radzi sobie ze spożywaniem stałych pokarmów, ma problemy z gryzieniem i żuciem, je papki;

 

Dziecko 24 – 36 miesięcy
  • Nie buduje prostych zdań typu „mama pić”, „tata chodź”,
  • Nie wypowiada lub zniekształca samogłoski: a, o, u, i, y, e;
  • Zasób słów się nie zwiększa – dziecko nie wypowiada nowych słów;
  • Nie nazywa przedmiotów z otoczenia, nie nazywa czynności;
  • Nie reaguje na polecenia;
  • Nie potrafi skupić się przez kilka minut, np. podczas czytania książeczek;
  • Mowa jest zrozumiała tylko dla najbliższych;
  • Porozumiewa się głównie gestami i pojedynczymi dźwiękami;

 

Dziecko powyżej 3. r.ż.
  • Nie wypowiada się płynnie;
  • Śpi z otwartą buzią, chrapie;
  • Mówi przez nos nie mając kataru;
  • Wystawia język przez zęby podczas mówienia;
  • Bawi się z językiem wystawionym na zewnątrz, ślini się;
  • Nie nawiązuje kontaktów wzrokowych, nie zwraca uwagi na inne dzieci;
  • Nie zadaje pytań, mówi pojedynczymi słowami;
  • Zniekształca lub zamienia głoski l, k, g, d, t, w, f, ch;
  • Mówi bezdźwięcznie – zamienia b na p, d na t, itp.;

 

Dziecko powyżej 4. r.ż. – to, co u dziecka powyżej 3. r.ż. oraz:
  • Zmiękcza głoski s, z, c, dz;
  • Nie buduje zdań, nie odpowiada na pytania;
  • Nie skupia się podczas słuchania tekstów, nie potrafi odpowiedzieć na pytania do wysłuchanego tekstu;
  • Unika rówieśników, często bywa nieobecne, zamyślone, bawi się w samotności;

 

Dziecko powyżej 5. r.ż. – to, co u dziecka powyżej 3. i 4. r.ż. oraz:
  • Nie wypowiada głosek sz, ż, cz, dż;
  • Zamiast r mówi j,
  • Nie wypowiada innych głosek, które powinny pojawić się wcześniej (np. k, l, s;
  • Ma ubogi zasób słów, odpowiada na pytania pojedynczymi słowami;
  • Nie nawiązuje kontaktu z innymi dziećmi i z dorosłymi.
To nie są oczywiście wszystkie sytuacje, ale jeśli zauważymy je u swojego dziecka i szybko zadziałamy, możemy oszczędzić mu wielu długich lat trudnej terapii. Problem zauważony szybko, łatwiej może być wyeliminowany (choć też nie zawsze).
Część z tych objawów jest związana z mową, ale wskazuje na inne zaburzenia, np. autyzm. Logopedia jest nauką, która łączy w sobie wiedzę z psychologii, medycyny, pedagogiki, co pozwala nam na zauważenie problemów głębszych, niż tylko wady wymowy. Doświadczony logopeda, który zauważy inne trudności, natychmiast pokieruje rodziców do innych specjalistów – laryngologa, audiologa, psychologa czy neurologa. To nie oznacza, że logopeda się nie zna albo szuka problemu na siłę (jak czasami niestety słyszę), to oznacza tylko to, że zauważył problem, który wykracza poza jego kompetencje, a chce w jak największym stopniu pomóc dziecku.

 

Poznajcie Basię bliżej:

 

Zdjęcie użytkownika Latający Logopeda.

 

Barbara Dudzik – logopedka, nauczycielka wychowania przedszkolnego, mama graficzki i wiolonczelistki, żona naukowca. Lubi czytać, słuchać muzyki, grać na gitarze i śpiewać. Największą jej pasją są słowa – te wypowiadane i te pisane. Basię możecie znaleźć na jej blogu, fanpage’u i grupie na facebook’u.

 

 

 Drogie mamy, jeśli macie jakieś pytania do Basi, śmiało piszcie do niej bezpośrednio lub w komentarzu poniżej.