Nasze prace adwentowe

with Brak komentarzy

Okres Świąt Bożego Narodzenia jest często czasem porządków, przygotowań, poszukiwań prezentów dla bliskich. Wymagamy wiele od siebie i od innych. Pędzimy przez ten grudzień aby w te kilka dni w czasie Świąt pobyć razem. A przecież czas adwentu to również cudowny i magiczny czas. To nie tylko wyczekiwanie na ten jeden dzień. To czas przygotowań każdego dnia na ten jeden dzień. Nie zapominając o ”tu i teraz”. Czas adwentu to też niesamowity moment aby wzmocnić więź z dzieckiem. Wykonanie dla dziecka kalendarza adwentowego (nasz tutaj) lub stworzenie go razem z nim to nie tylko cudowne zaskoczenie, to wspólna praca, która łączy, daje dużo śmiechu i radości. To wspólne wyczekiwanie, rozmowy i możliwość odkrycia i podzielenia się wieloma tradycjami rodzinnami. A tym samym zaciśnięcie więzi.

 

 

Aktywności u nas pojawiło się i nadal pojawia dość sporo. Szczególnie tych plastycznych. Chciałam się niektórymi dzisiaj z wami podzielić. Do końca adwentu zostało trochę czasu. Może zainspiruje Was to do stworzenia czegoś dla swoich pociech. Nasze prace zostały wykonane pod możliwości naszej 3latki. Wycinanki, wyklejanki, malowanie to coś czemu nigdy nie powie ”nie” lub ”mam dosyć” 🙂

 

 

W pierwszą niedzielę adwentu, jak tradycja podpowiada, robiliśmy wieniec adwentowy i zapalaliśmy pierwszą z 4 świec. Każdej kolejnej niedzieli zapalamy kolejną. Zapalanie świecy i gaszenie było dość interesujące dla naszej córy. Szczególnie gaszenie. Był to też moment na wprowadzenie do lekcji ciszy / uważności, czyli ćwiczenie oddechu – wdychania i wydychania powietrza zdmuchując ogień świecy. Zainspirowałam się wpisem z bloga Rodzina Montessori.

 

 

                                   

 

W tym roku nie robiliśmy szopki z drewna jak planowałam. Mimo to szopki nie zabrakło. Kupiliśmy model z papieru do samodzielnego złożenia. Raczej to my składaliśmy szopkę ale frajdy było co nie miara jak już ona powstała. Nie zabrakło opowieści na temat Bożego Narodzenia, gwiazdki, pastuszków, 3 Króli czy też samej szopki. A do samej papierzanej szopki zagościły nasze miniaturki zwierząt zaproszone przez naszą 3latkę.

 

 

 

 

 

Do tego dołożyliśmy wiele prac plastycznych w tematyce świąt oraz zimy. Prace te skupiają się na rozwoju motoryki małej u dziecka. Nasza córka uwielbia guziczki, pomponiki, watę i inne narzędzia. Zobaczcie sami.
Hitem tegorocznego sezonu zimowego było lepienie bałwana. Jednak po pewnym czasie śnieg stopniał więc tą fascynację trzeba było zapełnić w inny sposób. Nasz bałwan zawisnął na sznureczku i od momentu wykonania został wieszany dosłownie wszędzie 🙂

 

 

 

 

 

Wraz z fascynacją bałwanem pojawiła się miłość do śniegu i śnieżynek. Dlatego gdy zrobiło się ciepło i zabrakło sprzyjającej ku lepieniu śnieżek pogodzie, zapewniliśmy córce inną atrakcję. Nie wygląda to imponująco na zdjęciach, ale chmura była wielka, tak jak śnieżynki, co było największą frajdą dla córki.

 

 

 

 

 

Ze świątecznych prac manualnych, zaproponowaliśmy stworzenie choinki oraz przedstawiliśmy jakie ozdoby są nam potrzebne do jej ustrojenia. Aby zaciekawić córkę jeszcze bardziej i przygotować ją do wielkiego rodzinnego ubierania drzewka świątecznego stworzyliśmy model – miniatrukę drzewa.

 

 

 

 

Do choinki dołączyły oczywiśćie ozdoby choinkowe: bombki oraz gwiazda. Następnego dnia ubieraliśmy choinkę i umieściliśmy je na drzewku. Własnoręcznie wykonane ozdoby dodają uroku choince a dziecku sprawiają olbrzymią radość i satysfakcję.

 

 

 

 

 

Dla nas jak i dla naszej 3latki, prace te były bardzo ciekawe. Dostarczyły dużo radości, chwil na wspólne tworzenie, zbliżyło nas do magii Świąt i bardzo przede wszystkim do samych siebie.

 

Dajcie znać jakie były lub jakie jeszcze planujecie prace z dziećmi

Podzielcie się swoimi propozycjami w komentarzu 

Czekam na Wasze inspiracje