Jak zrobić album z zasuszonymi kwiatami?

with Brak komentarzy

Spacerowanie po parku, lesie czy łące to jedno z naszych ulubionych zajęć. Obserwowanie i poznawanie świata ptaków oraz doświadczanie i bycie wśród roślin sprawia nam ogromna przyjemność, relaksuje i odstresowuje. Pomimo długich spacerów wracamy jednak zmotywowani i radośni. 

 

 

 

Człowiek spacerujący ma w sobie coś duchownego, bo czyni go gotowym, by przyjąć z radością i otwartością każde nieoczekiwane spotkanie.
                                                                                                                 Franco Scaglia – Strażnik Wody

 

Dzisiaj pragnę uchylić Wam rąbka tego co robimy już od czasu naszego małego projektu wiosny i kwiatów, o którym pisałam szerzej tutaj. Poznając kwiaty wiosenne, część z nich udało nam się zebrać i ususzyć. Na początku suszenie odbywało się w grubej, dość sporej książce – tak jak to robiłam w dzieciństwie. Kiedy przenosiliśmy się nie mogłam zabrać naszą książkę do suszenia kwiatów i postanowiłam, że świetną pomocą będzie prasa do suszenia roślin. Dla rodziców lubiących DYI zapraszam tradycyjnie na mój ulubiony montessoriański blog Kasi i jej artykuł jak taką prasę wykonać w zaciszu domowym. Nasza prasa została zakupiona w sklepie Ptaszarnia. Tutaj link do sklepu i prasy, którą nabyliśmy.

 

 

Prasa do suszenia kwiatów

 

Zbieranie kwiatów było samo w sobie bardzo fascynujące dla naszej córki. Jestem jednak zdania, że rośliny nie powinny być tak po prostu niszczone, zrywane, dlatego zachęcałam córkę, aby zbierała tylko jeden kwiat z każdego rodzaju. Starałam się aby córka bardziej przykucnęła przy kwiatku, zobaczyła go z bliska, powąchała a nie od razu wyrywała.
Suszenie kwiatów w prasie natomiast stanowiło i stanowi jednak największą frajdę. Można potem te kwiaty sprawdzać i obserwować proces ich suszenia. Dziecko wtedy uczy się cierpliwości, choć umiejętność ta jest dość ciężka do opanowania. Zapewne same wiecie jak to jest 🙂 Zresztą zobaczycie, że nie wszystkie nasze kwiaty zdążyły ulec dobremu wysuszeniu.
Suszenie kwiatów
Suszenie kwiatów

 

Kiedy nasze pierwsze kwiaty i liście zaczynały schnąć wybrałyśmy sie z córką na poszukiwania albumu, w którym mogłybyśmy te zasuszone kwiaty przykleić. Udało nam się znaleźć cudowny album na sprężynie co ułatwia przekładanie kartek z przyklejonymi kwiatami i ich późniejsze oglądanie.
Album suszonych kwiatów

 

Niektóre kwiaty udało nam się podpisać z nazewnictwa. Niektóre jeszcze szukamy. Wspierałyśmy się książką kwiatów polnych oraz internetowego Atlasu roślin. Na tej stronie można zrobić zdjęcie rośliny lub poszukać jej nazwy wyszukując jej cech. 🙂

USUSZONE KWIATY

 

Minęło już parę miesięcy odkąd wkleiłyśmy pierwsze kwiaty i liście. Zainteresowanie nadal trwa. Planujemy zrobić książkę liści na jesień co będzie cudownym uzupełnieniem naszych aktywności jesiennych z poprzedniej jesieni.

 

 

 

Jeśli się zastanawiacie czy taka aktywność jest dobra dla starszaka, to jak najbardziej. Wspiera ona wiedzę o przyrodzie, dodatkowo wspomaga rozwój motoryki małej (kręcenie, wycinanie, urywanie kwiatów, przyklejanie taśmy) oraz estetyki i piękna u dziecka.

 

A czy u Was są albumy? Dajcie znać w komentarzu – a nóż zainspirujecie inną mamę lub mnie samą 🙂

 

 

Poznajemy wiosnę i jej kwiaty